Bodhi

I tamtej chwili otwarły się drzwi.
Ni li¶ci, ni gałęzi, niebytu ogród kwitł.
Zamilkły ptaki miejsc, ten cichy, tamten cichy
i stało się tak, że mow± była cisza.
Co to za miejsce było: wilk przy owcy stał,*
dĽwięk słaby był, a głos ledwo brzmiał.

Czyżby zniknęła zasłona?

Odszedłem ja,
odeszła ona
i nie było już nas.
Piękno zostało samo.
Każda rzeka stała się morzem,
każdy byt Budd± się stał.

tłum. albert kwiatkowski

wilk przy owcy stał - mamy tu zabawę słowem. Wilk to gorg, owca to misz, a zwrot gorg o misz znaczy "¶wit".

Ze zbioru: Szarq-e qam.