Dzielne kobiety we wschodnich eposach

Ilustracja do eposu o królewiczu MarkoKrólewicz Marko to bohater południowo-słowiańskiego eposu, który powstał na pograniczu słowiańsko-tureckim. Stąd świat muzułmański jest w nim silnie obecny.

Gdy Marko był małym chłopcem i pasł konie, zobaczył małą dziewczynkę. Przytulił ją i powiedział, że będzie jego siostrą. Jak tylko wypowiedział te słowa, pojawiła się kobieta o wielkich piersiach i rzekła:

- Będzie twoją siostrą, jeśli possiesz pierś, którą ona ssała.

Marko tak zrobił, a wtedy kobieta kazała podnieść mu młyński kamień, a gdy nie dał jednak rady, kazała mu possać jeszcze. Po czym chłopiec podniósł kamień i rzucił go az za dziewiątą wieś.

Minęły lata, Marko stał się bohaterem i dokonał wielu czynów, lecz butny był i pewnego razu wszedł w zatarg z samym Bogiem, który pozbawił go za karę siły. Moc odzyskał dopiero dzięki matce. Rzekła ona:

- Jestem już stara i w piersiach nie mam junackiego mleka, więc nie mogę cię nakarmić. Spróbuję więc pomóc ci inaczej. Będę poić mocnymi ziołami, a jak już siłę odzyskasz to cię jeszcze chytrością obdarzę...

***

Biżan spotyka Maniże, Sziraz, 1 połowa XVI wiekuKról Iranu wyprawił wielką ucztę. Przy winie siedzieli najwięksi wojownicy, gdy nagle rozległo się pukanie. Zjawiło się kilku mężczyzn. Przybyli z Armanu, kraju leżącego między Iranem a Turanem. Przybyli ze skargą. Prosili o pomoc. Ich ziemie niszczyło stado dzików wielkich jak góra, o kłach jak słonie. Król zwrócił się do wojowników:

- Wielki skarb dam temu, kto tym ludziom pomoże.

Zapadła cisza. Król kazał przynieść ze skarbca złoto i drogie kamienie, napełnić nimi wielkie misy, po czym rzekł:

- To dam temu, kto tym ludziom pomoże.

Nikt się nie zgłaszał. W końcu wstał Biżan - rycerz młody, dzielny, lecz niedoświadczony - i rzekł:

- Ja pójdę, królu.

I ruszył. Dotarł do Armanu. Wjechał w gęsty las, a tam napadły go dziki. Pędziły na niego, kłami ryjąc ziemię i ziały ogniem jak smoki. On jednak pozabijał je wszystkie i łby im odciął.

Miał wracać do Iranu, gdy dowiedział się, że niedaleko jest miejsce przecudne, gdzie raz do roku przychodzą bawić się piękne dziewczęta. Wśród nich jest Maniże nieziemskiej urody, córka Afrasijaba - króla Turanu - i właśnie ten czas nadchodzi. Pojechał tam, by ów cud zobaczyć...