Ej, adamha!

Tytuł tej piosenki to "Hej, ludzie!" Jest to wiersz Nima Juszidża - ojca współczesnej perskiej poezji.

Hej, ludzie!

Hej, ludzie, którzy szczęśliwi, śmiejąc się, siedzicie na wybrzeżu!
Ktoś w wodzie właśnie umiera.
Ktoś morze te ciemne, ciężkie, wzburzone
rękami i nogami uderza.
Wtedy, gdy upijacie się myślą o zwycięstwie nad wrogiem,
wtedy, gdy jałowo myślicie o tym,
że niegdyś pomogliście słabemu,
aby sami siłę zyskać.
Wtedy, gdy pas
poprawiacie na sobie.
Kiedy jeszcze? co jeszcze mam dodać?
Ktoś w wodzie właśnie bez sensu ofiarę składa z siebie!

Hej, ludzie, którzy na wybrzeżu macie wszystko, czego wam trzeba!
Chleb na talerzu, koszulę na plecach.
Ktoś z wody was woła.
Ciężkie fale zmęczoną ręką bije,
usta otwiera, oczami, które przerażenie rozdziera,
wasze cienie z daleka widzi.
Woda mu błękit podniebienia zalewa i, z każdą chwilą słabszy,
z wody tej wynurza
to głowę, to nogę znów.
Hej, ludzie!

on z daleka spogląda na ten świat stary,
krzyczy z nadzieją na pomoc.

Hej, ludzie!
Hej, ludzie, którzy na spokojnym wybrzeżu patrzycie!
Fala o cichy brzeg uderza,
rozbija się niczym pijany, który upadł na ziemię, nieprzytomny
odchodzi krzycząc, a wołanie to znowu z daleka przybiega:
"Hej, ludzie!"
Głos wiatru z każdą chwilą bardziej serce rozdziera
i niesie się wśród tego wiatru coraz dalej krzyk jego,
spośród fal odległych i bliskich
znów się to wołanie rozlega:
"Hej, ludzie!"...

tłum. albert kwiatkowski