Niszapur

Niszapur był jednym z czterech, oprócz Balchu, Heratu i Merwu, najważniejszych miast Chorasanu - historyczno-geograficznej krainy, obejmującej dzisiejszy pn.-wsch. Iran oraz dużą część Azji Środkowej i Afganistanu. Założył go w III wieku n.e. sasanidzki władca Szapur I. Krzyżowały się tam szlaki handlowe, wydobywano świetnej jakości turkusy, a na pobliskim wzgórzu, w jednej z pięciu najważniejszych zoroastryjskich świątyń Imperium, palił się wieczny ogień. Od piątego wieku swoją siedzibę miało tam biskupstwo kościoła nestoriańskiego, dlatego Niszapur stał się ważny również dla mieszkających w Iranie chrześcijan.

Podbój arabski nie zaszkodził miastu. Za kolejnych muzułmańskich dynastii panujących na wschodzie Iranu przeżywało ono swój długi złoty wiek, który zaczął się w IX stuleciu, gdy Tahirydzi przenieśli tu z Merwu swoją stolicę.

Było to miasto bogate, w którym rozwijało się rzemiosło, zwłaszcza tkactwo i garncarstwo, a rozbudowany system irygacyjny za pomocą sieci podziemnych kanałów (qanatów) dostarczał wodę do ogrodów, w których rosły wszelkiego rodzaju owoce. Kiedy na początku XIV wieku ogrody te zobaczył Ibn Battuta, nazwał Niszapur "Małym Damaszkiem". Kwitły tam jednak nie tylko ogrody, ale i nauka. Gdy połowie X wieku Bagdad wpadł w szyickie ręce, Niszapur stał się centrum sunnickiego islamu i pozostał nim przynajmniej do połowy XI wieku. Wtedy właśnie powstała tam ważna szkoła egzegezy Koranu, a Nizam al-Mulk - wielki wezyr Seldżuków - założył jedną z swoich nizamijji - szkół, będących ówczesnymi uniwersytetami.

W Niszapurze kształcili tacy ludzie jak Hamed Ghazali - jeden z najbardziej wpływowych muzułmańskich myślicieli, czy Abulfazl Bajhaqi - jeden z najlepszych średniowiecznych irańskich historyków. Nauczali tam tacy mistycy, jak Abu Sa'id Abu al-Chejr - jedna z największych postaci w dziejach wczesnego sufizmu, Hakim at-Termezi - twórca bardzo ważnej dla sufizmu teorii świętości, czy Ibrahim Adham - jeden z największych sufich wczesnego okresu, który po tym, jak porzucił tron w Balchu, przywędrował tutaj i zamieszkał w leżącej za miastem jaskini. Nie oni jednak, lecz Omar Chajjam i Faridoddin Attar są ikonami Niszapuru.

Obaj przyszli na świat w tym mieście i obaj zostali tam pochowani. Chajjam - wielki matematyk, astronom i filozof, autor słynnych, pisanych "przy okazji" czterowierszy - dorastał w Niszapurze, zanim wywędrował w świat. Attar zaś - jeden z najbardziej wpływowych mistycznych pisarzy perskich - napisał tam wszystkie swoje dzieła. Pewna legenda mówi, że gdy Mongołowie zdobyli Niszapur w 1221 roku, schwytali Attara, założyli mu na szyję sznur i ciągali po ulicach. Wiedzieli, że cieszy się on w mieście szacunkiem i że będą mogli wziąć za niego duży okup. Ale ilekroć ktoś przychodził i oferował za jego życie pieniądze, Attar mówił, że jest wart więcej. W końcu zjawił się mężczyzna, który ciągnął za sobą osła jako zapłatę za więźnia. Wtedy ten rzekł: "Wymieńcie mnie, gdyż jestem wart dokładnie tyle, co ten osioł". Słowa te rozgniewały Mongołów i ścieli mu głowę. Legenda dodaje, że Attar napisał wtedy, już bez głowy, ostatni swój mistyczny poemat, któremu nadał tytuł: Bisarname, czyli dosłownie "Księga bez głowy", co można tłumaczyć również jako "Księga szaleństwa".

Po najeździe Mongołów Niszapur już nigdy nie wrócił do dawnej świetności.

Chorasan był rejonem niezwykle ważnym dla rozwoju sufizmu. To tam zrodziły się praktyki, które później stały się istotne dla tego ruchu, jak np. spotykanie się i odprawianie obrzędów w specjalnych pomieszczeniach zwanych chanegahami, połączenie zekru z tańcem, muzyką i śpiewem (sama'), czy nadawanie uczniowi szaty derwisza (cherqe) przez jego przewodnika, jako znaku wtajemniczenia. Tu także napisano pierwszy traktat o sufiźmie, którego autorem był Abdul Karim Quszajri (X/XI wiek) - Pers pochodzący z Niszapuru.

Sufizm w tym mieście rozpowszechnił się pod koniec X wieku. Wcześniej panowały tam inne formy mistycyzmu: karramijja i malamatijja. Karramijja była wcześniejsza, miała bardzo duże wpływy wśród niższych warstw społeczeństwa i cechował ją silny ekstrawertyzm. W reakcji na nią zrodziła się introwertyczna malamatijja, będąca jednym z najniezwyklejszych fenomenów okresu, w którym kształtował się muzułmański mistycyzm. Zwana "niszapurską ścieżką obwiniania się" malamatijja twierdziła, że nafs - czyli ego, najniższą duszę człowieka, która wzbudza w nas wszelkie złe instynkty - można zniszczyć tylko w jeden sposób: przez ciągłe wystawianie się na pogardę innych przy jednoczesnym gardzeniu sobą. Aby to osiągnąć malamaci robili to, co jest naganne - tak ze społecznego, etycznego, jak i religijnego punktu widzenia - i lekceważyli to, co jest godne pochwały.

Ta radykalna postać malamatijji rozwinęła się w nieco późniejszym okresie. Z początku, jak się zdaje, walka z nafs i towarzysząca jej samokrytyka były dla niej częścią cieszącego się wielkim uznaniem społecznego kodeksu - kodeksu, który opierał się na tzw. duchowej rycerskości (dżawanmardi, futuwwa) i altruizmie.

albert kwiatkowski

m.in. na podstawie: S. Sviri, The early Mystical Schools of Bagdad and Nishapur, w: Jerusalem Studies in Arabic and Islam, The Hebrew University of Jerusalem 2005; M. Malamut, Sufi Organizations and Authority in Medieval Nishapur, w: Middle East Studies 26, Cambridge University Press 1994; S. Sviri, Hakim Tirmidhi and the Malamati Movement in Early Sufism, w: L. Lewisohn (ed.), The Haritage of Sufism, Vol. I, Oxford 1999; legendę o Attarze opowiedział mi dr Mohammad Amin Rokni.