Legenda o kamiennym smoku

Dawno, dawno temu, w górach otaczających Kabul, żył okrutny smok. Był ogromny i bardzo groźny, a z biegiem czasu stawał się coraz bardziej zuchwały. Potwór zasmakował bowiem w młodych i niezamężnych dziewczynach, zwłaszcza tych, które mieszkały w Kabulu. Przez wiele lat ludzie żyli w ciągłym strachu przed smoczyskiem, pojawiającym się nagle i porywającym ich córki.

Bahram Gur zabija smoka, ilustracja do Chamsy Nizamiego, Sziraz, 1585 rok, The Morgan Library & MuseumW końcu smok porwał i pożarł wszystkie młode dziewczyny z wyjątkiem ukochanej córki króla. Dzień i noc władca drżał o jej życie. Wiedział, że lada chwila pojawi się bestia i ją porwie. Wtedy właśnie przybył do miasta młody, odważny rycerz. Jechał z daleka i wiązały go śluby zakonne. Kiedy rycerz dowiedział się o nieszczęściu, jakie spadło na miasto, poszedł do króla, ślubował zabić smoka, po czym spiął konia i pojechał w góry.

Wkrótce odnalazł gada i zaczęli zażarcie walczyć. Rycerz stracił konia, a sam odniósł wiele ran. Gdy osłabł, smok zaatakował raz jeszcze i połknął młodzieńca. Ten zebrał w sobie resztki sił i ciął podniebienie bestii. Miecz przebił mózg smoka, śmiertelny cios powalił potwora na ziemię.

Gdy było już po wszystkim, głowa, zęby, łuski, pazury i całe cielsko gada zmieniło się w kamień. Rycerz wrócił do miasta i opowiedział o wszystkim królowi, a ten w dowód wdzięczności mianował go dowódcą swojej gwardii, oddał mu córkę za żonę i ogłosił święto.

tłum. albert kwiatkowski

źródło: Ahmad Dżawid, B. Parker, Legends of Afganistan, Kabul, lata siedemdziesiąte XX wieku.