Legenda o trzynocnym księżycu

Ludzie w Afganistanie od dawna opowiadają, że jeśli ktoś patrzy na księżyc przez trzy kolejne noce, musi iść do swojej matki, lub innej kobiety i poprosić ją, aby opowiedziała mu legendę o trzynocnym księżycu. To jedna z najbardziej znanych i starożytnych legend tej krainy.

Dawno, dawno temu żył potężny i sprawiedliwy król. Miał piękną żonę i cieszył się miłością poddanych. Jedynym jego zmartwieniem było to, że nie mógł doczekać się potomka. Wezyr* i zarazem bliski przyjaciel króla również nie miał dzieci. Mijały lata, a władca martwił się coraz bardziej, że zostawi tron bez następcy.

Pewnego dnia jakiś derwisz stanął u bram pałacu i poprosił o widzenie z królem. Strażnik chciał się go pozbyć, lecz starzec upierał się przy swoim. W końcu zaprowadzono go do komnaty, w której przed lustrem stał król i płakał. Derwisz skłonił się nisko i zapytał władcę, dlaczego płacze. Władca, nie pytając, kim jest przybysz i jak się tu znalazł, powiedział, że płacze, gdyż włosy mu posiwiały, wzrok osłabł, a on wciąż nie ma syna, który objąłby po nim tron. Co więcej, jego serdeczny przyjaciel, wezyr, również się postarzał i również nie ma syna, który zająłby jego miejsce. Derwisz dał królowi jabłko i rzekł, aby jedną połówkę dał do zjedzenia swojej żonie, a drugą żonie wezyra. Po czym dodał, że jeśli tak zrobi, każda z nich urodzi syna. Król wątpił w słowa nieznajomego, lecz posłuchał jego rady. I stało się tak, jak przepowiedział derwisz: królowa i jej przyjaciółka zaszły w ciążę i po odpowiednim czasie każda z nich urodziła chłopca.

Stary król i jego wezyr byli szczęśliwi i dokładali wszelkich starań, aby solidnie przygotować chłopców do ich przyszłych zadań. Władca kazał zbudować podziemne mieszkanie, gdzie chłopcy mieli uczyć się w spokoju, z dala od pokus świata. Tam zostali ukryci i trzymani do czasu, aż osiągnęli wiek młodzieńczy. W wieku dwudziestu jeden lat wyprowadzono ich z podziemi. Towarzyszyła temu wielka radość i uroczystości i odtąd młodzieńcy mogli robić to, co tylko chcieli. Ich szczęście nie miało granic. Polowali, tańczyli i podróżowali razem po całym królestwie i wszyscy ludzie ich kochali.

Pewnej nocy syn wezyra zobaczyć księżyc i widział go jeszcze przez dwie następne noce. Chociaż nauczono go legendy, uważał ją jednak za bajkę dla dzieci. Nie poszedł więc do swojej matki i nie poprosił jej, aby opowiedziała mu legendę o trzynocnym księżycu. W dzień, jaki nastał po trzeciej nocy, pojechał z samego ranka po królewicza. Ku swemu przerażeniu zobaczył, że jego przyjaciel leży martwy w łóżku. Natychmiast zawiadomiono o tym króla i syn wezyra został oskarżony o morderstwo i skazany na śmierć. Ludzie w królestwie byli przerażeni. Przed egzekucją młodzieniec chciał się pomodlić i poprosił, aby mógł umyć ręce przed modlitwą, jak to jest w zwyczaju. Zabrano go nad strumień. Zobaczył tam czterdzieści dzbanów, z których ciekła woda. Rzekł do siebie: "Cóż to za dzbany?", a te odparły: "Jesteśmy trzynocnym księżycem. Kiedy nas zobaczyłeś, nie poszedłeś do swojej matki i nie poprosiłeś jej, aby opowiedziała legendę. Jeśli przyrzekniesz, że w przyszłości zawsze będziesz postępować tak, jak mówi legenda, ocalisz życie." Młodzieniec przyrzekł, po czym został zabrany przez strażników. Kiedy ukląkł i pochylił głowę, pojawił się jeździec i rozkazał, aby kat odłożył miecz, ponieważ królewicz żyje i ma się dobrze. Król i wezyr cieszyli się, a młodzieńcy żyli dalej szczęśliwie. Nie wiadomo, czy ponownie którykolwiek z nich zobaczył trzynocny księżyc.

tłum. albert kwiatkowski

wezyr - w monarchach muzułmańskich tytuł będący z grubsza odpowiednikiem ministra. Pierwszy raz stanowisko wezyra pojawiło się w Persji.

źródło: Ahmad Dżawid, B. Parker, Legends of Afganistan, Kabul, lata siedemdziesiąte XX wieku.