Teksty o kinie

Kino irańskie

Bardzo ważną częścią współczesnej kultury perskiej jest kino. To w tej dyscyplinie sztuki, jej zmiennych kolejach losu najpełniej widać dramatyzm XX wiecznej historii Persji, a później Iranu. U swojego zarania, na początku XX wieku kino perskie służyło szachom, następnie za szacha Rezy Pahlawiego (panującego w latach 1925-41) miało przede wszystkim za zadanie dokumentowanie forsownej modernizacji kraju. Tuż po okresie II wojny światowej bujnie rozkwitało komercyjne kino rozrywkowe (tzw. kino bazarowe), a w latach 60-tych pojawiły się pierwsze zwiastuny irańskiej nowej fali. Z kolei po islamskiej rewolucji 1979 roku kino po prostu musiało wpisywać się w pejzaż kulturalny i ideologię Islamskiej Republiki Iranu. Warto przypomnieć, że w trakcie trwania rewolucji bardzo często płonęły kina, niestety nie obyło się też bez licznych ofiar takich pożarów.

Abbas Kiarostami - Uniesie nas wiatr, kadr z filmuPisząc jednak o współczesnym kinie irańskim trzeba przede wszystkim stwierdzić, że jest to kinematografia już w pełni okrzepła. Ta kinematografia za sprawą takich głośnych nazwisk jak Abbas Kiarostami, Mohsen Machmalbaf czy Madżid Madżidi zaistniała w latach 90-tych na licznych festiwalach międzynarodowych, a co więcej zaczęła na nich święcić wielkie triumfy. Kulminacją była najbardziej prestiżowa nagroda filmowa na świecie, czyli Złota Palma, którą w Cannes w 1997 r. za znakomity film "Smak wiśni" (Ta'm-e gilas) otrzymał Abbas Kiarostami.

Przywykło się mówić, że irańskie filmy to albo opowieści o dzieciach, albo wymagające od widza wielkiego skupienia kino kontemplacyjne, jak ma to miejsce w przypadku Kiarostamiego, którego można uznać za jednego z największych filozofów współczesnego kina, a jego poszukiwania, wątpliwości i pytania doskonale oddają całego ducha kultury perskiej. W dużej mierze jest to prawda, to za sprawą takich filmów o Iranie stało się głośno w świecie kinowym. Te opowieści o dzieciach, czy wymagająca forma wynikają przede wszystkim z gry z wszechobecną w Iranie cenzurą, a co warto dodać - filmowcy często bardzo zręcznie unikają jej sideł. Ale trzeba podkreślić, że to jest tylko jedno oblicze kina irańskiego. Z drugiej strony w ostatnich latach jest coraz głośniej o takich twórcach jak Dża'far Panahi (jego zdecydowana postawa polityczna i odwaga twórcza doprowadziły do licznych zatargów z cenzurą, ostatecznie nawet do aresztowania tego twórcy), czy chyba najbardziej w chwili obecnej popularny na świecie irański reżyser - Asqar Farhadi. Ich filmy są już dużo bardziej drapieżne, doskonałe filmowo pod względem środków wyrazu, czy wręcz wybitne scenariuszowo i warsztatowo.

Kinową rewelacją 2011 roku był film "Rozstanie" (Dżodai-je Nader az Simin) wyreżyserowany z niebywałą maestrią i rzadko spotykaną w kinie wirtuozerią przez wspomnianego już Asghara Farhadiego. To jeden z najwybitniejszych filmów ostatnich lat, przez krytykę słusznie obwołany arcydziełem. Rozpoczął swoją festiwalową drogę od głównej nagrody na festiwalu w Berlinie, gdzie wywalczył Złotego Niedźwiedzia, a zakończył triumfalnym zdobyciem w 2012 roku Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Był to zarazem największy triumf irańskiego kina w historii, w pełni zasłużony laur dla jednej z najciekawszych kinematografii narodowych ostatnich dziesięcioleci. Co warto podkreślać, Oscar dla "Rozstania" był w pełni zasłużony, ten film daleko w tyle pozostawiał wszelką konkurencję. Co ważne Oscar został przyznany też w trudnej sytuacji politycznego napięcia pomiędzy USA a Iranem.

W dziale filmowym, który z niezwykłą przyjemnością będę miał okazję prowadzić, będziemy chcieli przybliżać Państwu najciekawsze dokonania irańskiego kina fabularnego i dokumentalnego. Zamierzamy pisać także o kinie podejmującym tematykę Iranu tworzonym poza granicami tego kraju. Mamy tu na myśli przede wszystkim filmy dokumentalne. Publikowane tu teksty będą dotyczyły także kina z całego perskiego kręgu kulturowego. Planujemy zamieszczać teksty różnego rodzaju - czasami recenzje, czasami eseje, niekiedy krótkie notki, itp.

Cała strona ma za zadanie przybliżanie i popularyzację kultury perskiej, a kino jest jej niezwykle ważnym elementem. Co więcej, warto także podkreślić, że dziś to właśnie najczęściej kino jest pierwszą formą zetknięcia się osób z naszego kręgu kulturowego z jakże fascynującą kulturą perską. Tak było chociażby w moim przypadku. Zapraszam zatem do lektury kolejnych tekstów pojawiających się w tym dziale.

Sebastian Sroka

***

Sebastian Sroka

Sebastian SrokaHistoryk z wykształcenia, od 2008 roku zawodowo związany z kinem. W latach 2009-2012 pracował przy działającym na Dolnym Śląsku regionalnym funduszu filmowym (Dolnośląski Konkurs Filmowy). Od 2009 roku koordynator wrocławskiej edycji Festiwalu Watch Docs Prawa Człowieka w Filmie. Dyrektor artystyczny XIII edycji Festiwalu Kina Amatorskiego i Niezależnego KAN 2012, na którym prezentowano m.in. blok poświęcony kinu irańskiemu. Od 2011 roku jako kurator Przeglądu Filmowego Brave związany z Festivalem Brave - Przeciw Wypędzeniom z Kultury, gdzie wraz z Oliwią Misztur odpowiada za autorski program Przeglądu oraz przeprowadzenie tego wydarzenia.

Z ramienia Instytucji Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego Odra-Film współpracował przy organizacji kilkudziesięciu filmowych wydarzeń mających miejsce w województwie dolnośląskim i lubuskim, w tym przy wrocławskiej edycji 9.Planete+Doc Film Festival. Do jego ulubionych autorów kina należą Andriej Tarkowski, Robert Bresson, Michelangelo Antonioni, Rainer Werner Fassbinder. Kino irańskie darzy ogromną estymą, to właśnie pod wpływem tego kina rozpoczął swoją przygodę z kulturą perską. Prywatnie zafascynowany Orientem, miłośnik porcelany, sztuki ogrodowej i wypraw rowerowych. Na co dzień mieszkający we Wrocławiu.

Kontakt: sebastian.karol.sroka@gmail.com

***

Agata Oszmałek ukończyła stosunki międzynarodowe ze specjalnością problemy globalne oraz etnolingwistykę. Uważa, że bez poznawania ludzi, ich kultur oraz języków, nie można mówić o polityce międzynarodowej i żałuje, że jest w tym poglądzie w zdecydowanej mniejszości. Dlatego postanowiła pisać o kinie irańskim i w ten sposób zachęcić wszystkich do poznawania kultury perskiej, wobec której sama pewnego dnia nie potrafiła przejść obojętnie.