45 (333)

Wieczorną modlitwę pierwszej nocy z dala od bliskich i domu
zaczynam płaczem, opowiadając łzami historię tułaczki mojej.

Łzy wylewam i tak rozpaczam z tęsknoty za ukochaną i krajem,
że sprawię, iż zniknie ze świata stary zwyczaj podróżowania.

Nie należę do obcej krainy, moja ojczyzna to kraj ukochanej.
Prowadź mnie więc do swoich przyjaciół Ty, Który Ochraniasz.

Ty, który dzielisz ze mną trudy drogi, przez wzgląd na Boga,
pomóż mi, bym na uliczce przed winiarnią* pojawił się znowu.

Kiedy w końcu mój rozum dostrzeże fakt, że jestem już stary,
skoro znowu wokół młodej dziewczyny zaczynam krążyć myślami?

Kochanie wiedz, że naprawdę znają mnie tylko Saba i Szemal.*
A jest tak, ponieważ prócz wiatru innego towarzysza nie mam.

Wodą życia jest dla nas pragnienie* ujrzenia domu ukochanej.
Poranny wietrzyku,* przynieś mi zatem zapach ziemi Szirazu!*

Łzy mi spłynęły po twarzy i w ten sposób grzech mój odkryły.
I kogo mam winić, skoro sam tajemnicy nie potrafię utrzymać?

O świcie usłyszałem, jak Wenus grając na harfie* zaśpiewała:
"Służę Hafezowi, gdyż pięknie on śpiewa i piękną mową włada."

tłum. albert kwiatkowski

winiarnia - miejsce spotkań sufich - pijano tam wino - wino miłości bożej. W literaturze mistycznej wino przynosiło upojenie Bogiem - stan zjednoczenia z Nim. Winiarnia również symbolizuje wnętrze mistyka, który osiągnął cel; wnętrze, przepełnione pragnieniem poznania Stwórcy i jedności z Nim.
Saba i Szemal - saba to chłodny wietrzyk, wiejący o poranku na wiosnę. Uważa się, że przynosi on radość i wieści od zakochanych; dzięki niemu kwitną kwiaty; szemal zaś to wiatr wiejący z północy.
Pragnienie - tutaj: hawa. Słowo to znaczy zarówno "miłość", "pragnienie czegoś", jak i "powietrze".
Poranny wietrzyku - chodzi tu o bad-e saba, por. wyżej.
Sziraz - słynące z ogrodów miasto w południowym Iranie. Rodzime miasto Hafeza, który spędził w nim prawie całe życie.
Wenus grając na harfie zaśpiewała - w literaturze perskiej planeta Wenus jest niebiańską harfistką, która gra i śpiewa planetom.