34 (184)

Wczoraj w nocy* widziałem, jak anioły do drzwi winiarni* pukały,
po czym glinę człowieczą zmieszały [z winem] i wrzuciły do czary.*

Ci mieszkańcy Malakut,* krainy czystej, którą tajemnica spowija,
pili ze mną, który przy drogach siedzi i żebrze, wino, które upija.

Niebiosa nie były w stanie udźwignąć tego, co im zaofiarowano,*
więc taki szaleniec jak ja musiał unieść ten ciężar* - zdecydowano.

Nie zważaj na walkę, jaką siedemdziesiąt dwie sekty* toczą ze sobą
Wybacz im to. One prawdy* nie znały, dlatego poszły błędną drogą.

Bogu dzięki za to, że między mną a nią* w końcu pokój zapanował,
sufi* zaczęli tańczyć i pić wino, radując się, że nastała zgoda.

Prawdziwym ogniem nie jest ten ogień, którym świeca śmieje się,
lecz takim ogniem jest ten ogień, który od środka spala ćmę.*

Od czasu, gdy ludzie ze swoich myśli zaczęli pleść warkocze mowy,
nikt tak jak Hafez nie potrafił uchylić z oblicza myśli zasłony.

tłum. albert kwiatkowski

wczoraj w nocy - nie chodzi tu o żaden konkretny czas. Wczoraj w terminologii sufich odnosi się zazwyczaj do czasu sprzed stworzenia.
winiarnia - mejchane, mejkade to miejsce, gdzie spotykają się sufi, aby pić wino. W literaturze mistycznej jest to wino miłości bożej, które przynosi upojenie Bogiem - stan zjednoczenia z Nim. Winiarnia symbolizuje wnętrze mistyka, który osiągnął cel; wnętrze, które przepełnia pragnienie poznania Boga i jedności z Nim (szouq).
glinę człowieczą zmieszały... - mamy tu nawiązanie do stworzenia Adama (człowieka) z gliny, o czym w różnych miejscach wspomina Koran, np. "My stworzyliśmy człowieka/ z suchej gliny, z ukształtowanego mułu." (Koran, XV:26, tłum. J. Bielawski). Dobrze znana tradycja mówi, że Bóg przez czterdzieści dni własnoręcznie gniótł glinę zanim ukształtował z niej człowieka. Tabari tak opowiada o stworzeniu człowieka: "Gdy Bóg Wszechmogący zapragnął stworzyć człowieka, wezwał Dżebreila i rzekł, aby zstąpił na ten świat, w miejsce, gdzie obecnie leży Mekka i wziął z ziemi czterdzieści kawałów gliny. Dżebreil poszedł tam i w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Ka'ba, zanurzył w ziemi skrzydło chcąc nabrać gliny, gdy nagle ziemia przemówiła do niego: Dżebreilu, co robisz?/ Odparł: Glinę z ciebie biorę, aby Bóg Wszechmogący lud stworzył i świat ten mu powierzył./ Ziemia rzekła wtedy: Zaklinam cię na Boga, który cię przysłał, abyś nie brał ze mnie gliny, gdyż Bóg Wszechmogący stworzy z niej lud, który żyjąc na mnie grzeszył będzie i krew niewinną przelewał tak, jak to robiły dżinny, póki Bóg ich ze mnie nie usunął./ Przez wzgląd na to, że ziemia zaklęła go na Boga, który go przysłał, Dżebreil wrócił i rzekł: Panie, sam wiesz lepiej, dlaczego wróciłem./ Wtedy Bóg Wszechmogący wezwał Mikaela i rzekł: Idź i weź z ziemi czterdzieści kawałów gliny./ Mikael zstąpił na ziemię, l ecz ta zaklęła go na Boga, który go wysłał, aby nie brał z niej ziemi i Mikael wrócił. Wtedy Bóg Wszechmogący posłał Ezraila, a gdy ten zstąpił na ziemię, usłyszał od niej to samo, co wcześniej usłyszeli Dżebreil i Mikail. Ezrail rzekł: Rozkaz Boga jest dla mnie ważniejszy niż twoje słowa. Bóg Wszechmogący kazał mi [wziąć glinę] i Jego posłucham, a nie ciebie./ Po czym w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Mekka zanurzył w ziemi skrzydło i czterdzieści kawałów gliny różnego rodzaju z niej wydobył: twardą i miękką, ścisłą i luźną, drobno i gruboziarnistą, czarną i białą. A Bóg Wszechmogący mocą swoją uczynił z tej gliny człowieka." (Tardżama-je tafsir-e Tabari, Dża'far Modarres-e Sadeqi, Teheran 1383, s. 9, tłum. albert kwiatkowski).
Malakut - w filozofii sufickiej określenie najwyższego nieba. Malakut to świat niematerialny, ukryty, gdzie przebywa wszystko to, co z ducha; kraina boskiego światła, świat, gdzie żyją anioły.
niebiosa nie były w stanie udźwignąć... - mamy tu nawiązanie do Koranu: "Zaofiarowaliśmy depozyt/ niebiosom, ziemi i górom,/ lecz one odmówiły noszenia go/ i przestraszyły się;/ poniósł go człowiek/..." (Koran, XXXIII:72, tłum. J. Bielawski).
ten ciężar - większość mistyków uważa, że chodzi tu o miłość, uczucie właściwe człowiekowi.
siedemdziesiąt dwie sekty - nawiązanie do słynnego hadisu: Enna ommati satafarraqa ba'di alaa salasata wa sab'ayna ferqaten, ferqato menha naadżiya va asnataana va sab'una fennar, co znaczy: "Po mojej śmierci lud mój [czyli ci, którzy przyjęli islam] podzieli się na siedemdziesiąt trzy grupy. Prawda będzie przy jednej z nich, pozostałe spłoną w ogniu."
ponieważ prawdy nie znają - tą prawdą jest miłość.
między mną a nią - niektórzy komentatorzy uważają, że chodzi tu o pokój między ciałem, które pochodzi z ziemi, a duszą, która jest boskim tchnieniem w człowieku. W języku perskim zaimek osobowy jest nieodmienny i we wszystkich osobach ma tę samą postać: "u" pisane małą literą. Stąd trudności w przekładzie poezji mistycznej, będącej poezją miłosną. Owo "u" po persku znaczy bowiem: On, on i ona.
sufi - muzułmański mistyk.
...od środka spala ćmę - świeca i ćma to obraz często występujący w perskiej poezji mistycznej. Płonąca świeca symbolizuje Boga (Ukochanego), a dusza człowieka (kochającego) przyrównywana jest do ćmy. Zakochany w Bogu i pragnący z Nim złączenia człowiek, zbliża się do Niego niczym ćma do płomienia świecy, po czym ginie, jednocząc się z Bogiem w ogniu miłości. Ogniem, płonącym w sercu ćmy, jest więc miłość. To poziom mistyczny, lecz symbole te funkcjonują również na zwykłym, ludzkim poziomie, gdzie świecą jest ukochana osoba, a ćmą kochający. Jednak płomień ten niszczy (roztapia) również samą świecę, o czym też wspomina literatura perska. Hafez pisze, że prawdziwą miłością nie jest miłość, która rozwesela osobę kochaną, lecz miłość, która jak ogień płonie w duszy i sprawia, że niczym ćma leci ona ku świecy, ginąc w jej płomieniu.