13 (369)

Na pomoc przyjaciół kiedyś nadzieję mieliśmy,
lecz okazało się, że jednak w błędzie byliśmy.

Chcąc zobaczyć, kiedy owoc przyjaźni dojrzeje,
już teraz poszliśmy, by ziarna w ziemi zasiewać.

Derwisz* to nie jest ktoś, kogo zajmują rozmowy,
bo gdyby tak było, teraz rozmawialibyśmy ze sobą.

Oczy twoje patrzyły zalotnie, a o wojnie myślały:
oszukały nas, gdyż myśleliśmy, że pokoju chciały.

Twoje piękno, jak pąk róży, nie rozkwitło samo:
nasze żarliwe pragnienie* sprawiło, że zaistniało.

Wiele słów tu padło, ale nikt skarżył się wcale,
wiec my też zapomnieliśmy, co to dobre obyczaje.

Rzekła do mnie: "Sam oddałeś mi serce, Hafezie,
ja nikomu nie kazałam, aby wziął je od ciebie."

tłum. albert kwiatkowski

derwisz - wędrowny, żebrzący asceta, zazwyczaj członek jednego z licznych bractw mistycznych.
żarliwe pragnienie - tak tłumaczę wyrażenie dam-e hemmat. Dam to przede wszystkim "oddech", ale też np. "ciepło" i "mowa". W mistycyzmie słowo to kojarzy się ono z życiodajnym oddechem Boga. Słowo hemmat zaś w terminologii sufickiej oznacza dążenie serca do całkowitego skupienia się na Bogu w celu osiągnięcia pełni.