12 (102)

Ukochana wyjechała. Wczoraj w nocy wieść o niej przyniósł mi wiatr,
więc swoje serce mu powierzyłem i niech dzieje się, co ma się dziać.

Do tego doszło, że piorun, który niebo rozświetla swoim błyskiem,*
wysłuchuje moich sekretów w nocy, a wiatr towarzyszy mi o świcie.*

W twoich pięknych, falujących lokach niewdzięczne serce moje
nigdy nie wspomniało nawet słowem o prawdziwej ojczyźnie swojej.

Dziś dowiedziałem się, ile rady i pouczenia przyjaciół są warte,
to Ty uszczęśliwiasz nasze dusze, które dają nam rady, Panie.

Ilekroć wiatr szatę pąku dzikiej róży rozchyla, wiejąc na łące,
wtedy zawsze wspominam ciebie i moje serce krwawi, najdroższa.

Ciało moje tak słabe i tak bezsilne zginęło już, gdy o świcie
zapach złączenia z tobą tchnął w nie dusze, dając znów życie.

Hafezie, twoja dobra natura sprawi, że swój cel osiągniesz,
dlatego niech dusze poświęcą się za ludzi czystych i dobrych.

tłum. albert kwiatkowski

piorun, który niebo rozświetla swoim błyskiem - w literaturze perskiej istnieje pewna zależność między piorunem, rozświetlającym swym blaskiem niebo, a parą zakochanych. Pioruny wzbudzają w sercu zakochanego miłość, a ich szybko przemijający blask, przypomina blask oczu ukochanej osoby.
wiatr towarzyszy mi o świcie - chodzi tu o bad-e saba. Jest to chłodny wietrzyk, wiejący o poranku na wiosnę. Uważa się, że przynosi on radość i wieści od zakochanych; dzięki niemu kwitną kwiaty.