11 (210)

Wczorajszej nocy mówiliśmy o warkoczu twoim,
aż do północy mówiliśmy o pętli włosów twoich.

Serce, które strzały twoich rzęs raniły do krwi,
jeszcze raz zapragnęło zobaczyć łuk twoich brwi.*

Chwała wiatrowi, że przyniósł nam wieści o tobie,
gdyż prócz niego nikt z twojej uliczki przychodzi.

Świat nie wiedział o zamęcie, jaki stwarza Miłość,
a to twoje zalotne spojrzenie ten zamęt wzbudziło.

Jestem zagubiony, dawniej wiedziałem, dokąd idę,
lecz twoje kręcone loki na drodze sidłami mi były.

Rozchyl swoje szaty, by ucieszyło się serce moje,
ponieważ ocalić mnie mogą jedynie ramiona twoje.

Przysięgnij na swą wierność, że Hafeza odwiedzisz
grób, gdyż odchodząc stąd pragnął widzieć ciebie.

tłum. albert kwiatkowski

Serce, które strzały twoich rzęs... - w literaturze perskiej brwi przyrównywane są do łuku, rzęsy do strzał, a spojrzenie do strzału z łuku, które rani serce kochającego.
wiatr - mowa tutaj o bad-e saba. Jest to chłodny wietrzyk, wiejący o poranku na wiosnę. Uważa się, że przynosi on radość i wieści od zakochanych; dzięki niemu kwitną kwiaty.