Chosrow i Szirin

Opowieść o Chosrowie i Szirin znalazła swoje liczne literackie opracowania (perskie, tureckie, kurdyjskie, w paszto i urdu), z których pierwszym i najbardziej znanym jest masnawi pt. "Chosrow i Szirin" autorstwa Nezamiego z Gandży (poł. XII-pocz. XIII wieku). Szirin była księżniczką, którą pokochał Chosrow - sasanidzki król Iranu.

A było to tak. Hormoz - potężny król Iranu - miał wszystko, tylko nie mógł doczekać się syna. Broda już mu zaczęła siwieć, lecz wciąż nie miał następcy. Prosił Boga, aby mu pomógł i w końcu jego modlitwy zostały wysłuchane. Urodził mu się syn, którego nazwał Chosrow.*

Król sasanidzki na polowaniu, taca srebrna, przełom V i VI wieku, Metropolitan Museum of ArtChłopiec rósł bardzo szybko. W wieku dziewięciu lat porzucił szkołę i zaczął się uczyć jeździectwa, łucznictwa oraz jeździć na polowania. Polował na lwy, tygrysy i pantery i nie znał przed nimi strachu. Był tak silny, że, mimo swojego młodego wieku, walczył jak równy z równym z dorosłymi rycerzami. Ludzi zdumiewała jego siła i wiedzieli, że w przyszłości zostanie dobrym królem.

Gdy Chosrow miał czternaście lat, uznał, że starczy już polowań i postanowił zdobywać wiedzę. Poszedł wtedy do Bozorg Omida - największego mędrca Iranu i został jego uczniem.

Pewnego dnia nauka go jednak zmęczyła i z przyjaciółmi pojechał na step. Tam zastała ich noc i zatrzymali się w pewnej wiosce. Do późna bawili się, pijąc wino. Mieszkańcy wioski poszli na skargę do króla i rzekli, że koń jego syna pasł się na ich pastwisku, że rwali winogrona w ich ogrodzie, że wyrzucili jednego z mieszkańców wioski z domu, aby mogli w nim balować, a poza tym nikt w wiosce nie mógł w nocy zmrużyć oka, ponieważ do rana grali na harfie. Hormoz wpadł w gniew i kazał okaleczyć nogi rumaka Chosrowa, wylać wino, które pił z przyjaciółmi, zniszczyć harfy i podarować łoże syna biedakowi, którego wyrzucili z jego mieszkania.

Chosrow przyrzekł, że jego zachowanie się nie powtórzy. Gdy spał, pojawił mu się we śnie jego dziad - Chosrow Anuszirwan* - i rzekł, że w miejsce czterech radości, które utracił, zyska cztery nowe. Odebrano mu konia, lecz zdobędzie Szabdiza - rumaka szybkiego, jak wiatr. Odebrano mu wino, lecz zyska większą słodycz - ukochaną Szirin.* Odebrano mu łoże, lecz to wyjdzie mu tylko na dobre. Pozbawiono go muzyki, lecz spotka Barbada, - mistrza lutni - który sprawi, że w jego życiu zagości radość.

*

Chosrow miał bliskiego przyjaciela, który nazywał się Szapur, był wyśmienitym malarzem i wiele podróżował. Pewnego razu Szapur opowiedział mu o kraju leżącym po drugiej stronie gór, kraju rozciągającym się od Aranu po Arman,* kraju tysiąca twierdz, w którym panuje królowa Mahin Banu. Nie ma ona ani męża, ani synów, ani córek, tylko bratanicę, która jest najpiękniejszą dziewczyną na świecie. Ma ona na imię Szirin, jest wiecznie szczęśliwa, a gdy idzie, kłaniają jej się ziemia i czas. Jeździ na rumaku, który pędzi, jak wiatr i nazywa się Szabdiz.* Szapur tak bardzo opiewał jej urodę, że Chosrow się zakochał i poprosił go, aby udał się do Armanu, opowiedział Szirin o nim i spytał, czy nie chciałaby go poślubić.

Szirin patrzy na portret Chosrowa, koniec XV wieku, British MuseumW Armanie Szapur dowiedział się od Mahin Banu, że Szirin pojechała ze swymi służkami w góry, na polanę. Udał się tam, po czym namalował portret Chosrowa, - tak pięknie, że przedstawiony na nim młodzieniec wyglądał, jak żywy - przyczepił do drzewa, a sam schował się i czekał. Gdy dziewczęta przyszły na polanę, zaczęły tańczyć i śpiewać. Szirin zobaczyła portret Chosrowa i nie mogła oderwać od niego wzroku. Jej służki bały się, że księżniczka się zakocha. Podarły więc go i rzuciły na wiatr, a jej powiedziały, że to sztuczki, że peri* się z nią bawią. Następnego dnia portret znów się pojawił. Szirin kazała służkom przeszukać okolicę, a gdy się oddaliły, z ukrycia wyszedł Szapur. Opowiedział jej o Chosrowie, o jego miłości i, widząc, że i ona się zakochała, poradził jej, aby uciekła na Szabdizie i pojechała do Madain,* gdzie Chosrow ma wspaniały pałac. Tam ma na niego czekać.

Szirin uprosiła Mahin Banu, aby pozwoliła jej pojechać na Szabdizie w góry. Królowa nie potrafiła odmówić bratanicy i zgodziła się, mimo że obawiała się, że koń może ją ponieść, a wtedy nikt jej nie dogoni. Ale właśnie o to chodziło Szirin.

Gnała w stronę Madain, droga była długa i zmęczyła się. Przejeżdżając koło stawu, postanowiła wziąć kąpiel.

Chosrow czekał na nią. Wrogowie Iranu jednak nie próżnowali. Uknuli spisek, aby poróżnić go z ojcem i w ten sposób osłabić kraj. Wybili monety z jego imieniem, a gdy Hormoz się o tym dowiedział, zobaczył w synu rywala i postanowił go uwięzić. Chosrowa ostrzegł Bozorg Omid - jego nauczyciel - i doradził mu opuścić Iran. Tak też zrobił, lecz wcześniej rzekł sługom, że jedzie tu Szirin, którą mają się opiekować i poprosić, aby na niego zaczekała. Po czym pojechał do Armanu.

W drodze się zmęczył i postanowił odpocząć nad stawem, koło którego przejeżdżał. Zobaczył tam jakąś kąpiącą się dziewczynę. Schował się za drzewami i stamtąd się jej przyglądał. Nie mógł oderwać wzroku od pięknej nieznajomej i myślał, że byłoby cudownie, gdyby to była Szirin. Tak było, tylko on o tym nie wiedział. Szirin spostrzegła, że przygląda się jej, nagiej, jakiś młodzieniec. Pomyślała, że nie może się w nim zakochać, jedzie przecież do Chosrowa, który na nią czeka. Wskoczyła więc szybko na konia i pojechała do Madain.

Chosrow obserwuje kąpiącą się Szirin, ilustracja do Chamsy Nezamiego, poł. XVI wiekuSzirin nie zastała tam Chosrowa. Czekała na niego w jego pałacu, po czym poprosiła, aby wybudowano dla niej w pobliżu zamek - w miejscu, które sama wybrała, w miejscu niegościnnym, gorącym, bez wody. Tam zamieszkała, tęskniąc w samotności za Chosrowem.

Tymczasem Chosrow dotarł do Armanu, a że nie mógł wrócić do Iranu, poprosił Szapura, aby sprowadził do niego Szirin.

Gdy Chosrow czekał na ukochaną, przyniesiono mu wieści, że wrogowie napadli na Iran i zabili jego ojca. Kraj nie ma władcy i wszyscy oczekują, że wróci. Nie zwlekał. Natychmiast pojechał do Madain. W tym czasie Szapur jechał z Szirin do Armenii i w ten sposób zakochani minęli się po raz drugi.

Chosrow został królem, lecz już na początku swoich rządów musiał zmierzyć się z rebelią. Bahram Czubin* - jeden z jego generałów - zbuntował się. Napisał list do dowódców, w którym przekonywał ich, że Chosrow to jeszcze dzieciak, że hulaka, że za łyk wina sprzeda cały kraj, że tylko Szirin mu w głowie i tylko ona się dla niego liczy. Namówił ich do buntu, a ci podburzyli lud i król musiał uciekać.

Pojechał do Armanu i tam się zatrzymał. Pewnego razu, gdy polował, zobaczył tę samą dziewczynę, którą widział kiedyś, jak kąpała się w stawie. Wreszcie ją spotkał. Wreszcie go spotkała. Wreszcie się spotkali i spędzali ze sobą każdą wolną chwilę. Mahin Banu obawiała się, że Chosrow może uwieść jej bratanicę. Pilnowała więc, aby tak się nie stało. Rozmawiała z Szirin, radziła, aby na siebie uważała. Młodzi jeździli na polowanie, grali w polo, pili wino, padali sobie w ramiona i w końcu Chosrow chciał, aby Szirin mu się oddała. Dziewczyna jednak odmówiła, pamiętając przestrogi cioci. Powiedziała, aby poszedł do Mahin Banu i oficjalnie poprosił o jej rękę i że najpierw powinien odzyskać tron.

Chosrow pojechał do Bizancjum, prosić cesarza o pomoc, a ten się zgodził. Sprawy się jednak pokomplikowały, ponieważ cesarz miał piękną córkę - Mariam.* Gdy Chosrow ją zobaczył, zakochał się i niemal natychmiast poprosił o jej rękę. Księżniczka postawiła warunek, że wyjdzie za niego tylko wtedy, jeśli jej obieca, że już nigdy nie spotka się z żadną kobietą. Zgodził się bez wahania i wzięli ślub, po czym z pomocą cesarza pokonał Bahrama Czubina i odzyskał tron.

Mariam była przy nim, dzieląc jego radości i smutki, ale Chosrow wciąż kochał Szirin i o niej myślał. Szirin zaś była zła na siebie, że go uraziła i zmusiła do wyjazdu. Czekała, aż wróci, lecz z każdym dniem malała jej nadzieja.

*

Pewnego dnia Mahin Banu zachorowała i umarła, a Szirin została królową Armanu. Cieszyła się, że Chosrow odzyskał tron, lecz smuciło ją, że się ożenił. Wciąż go kochała i tęskniła za nim. W końcu pojechała do Madain, aby się z nim zobaczyć. On jednak nie chciał się z nią spotkać, ponieważ obiecał to Mariam. Szirin poczuła się urażona i odjechała.

Chosrow próbował zagłuszyć swój smutek w zabawie. Prosił też Mariam, aby zgodziła się na to, żeby Szirin zamieszkała razem z nimi, lecz na próżno. W końcu wysłał do niej Szapura, proponując jej tajemne schadzki. To jednak uraziło królową do tego stopnia, że nie wytrzymała i kazała Szapurowi przekazać, aby przekazał królowi Iranu, że nie chce już więcej go widzieć, ponieważ myśli tylko o sobie i nie jest godny miłości.

*

W swoim odludnym zamku żywiła się wyłącznie świeżym, owczym mlekiem,* które sprowadzano dla niej z pobliskich pastwisk. Pewnego dnia jednak służki powiedziały jej, że pasterze migrowali w góry i nie będą mogły przynosić jej codziennie mleka. Szirin posmutniała. Gdy Szapur dowiedział się o tym, powiedział jej, że jego przyjaciel z lat szkolnych jest bardzo zdolnym rzeźbiarzem i, być może, będzie mógł jej pomóc.

Farhad niesie na ramionach Szirin, ilustracja do Chamsy Nezamiego, 1431 rok, HeratRzeźbiarz miał na imię Farhad i był ubogim człowiekiem. Gdy zobaczył Szirin, zakochał się w niej i obiecał, że wkrótce zrobi kanał, którym z pastwisk będzie codziennie płynąć prosto do jej zamku świeże mleko. Tak też zrobił, a Szirin nie mogła się temu nadziwić, gdyż była pewna, że to zadanie jest ponad ludzkie siły. Dziękowała mu, lecz on przy niej nie był zdolny wyrzec nawet słowa. Nie widział innego wyjścia, jak odejść. Tak ją kochał, że nie wiedział, kiedy kończy się dzień i zaczyna noc. Pragnął ją widzieć, lecz nie mógł i postanowił odejść w góry i kochać ją z daleka smutną miłością.

Czasem jednak nie wytrzymywał i zbliżał się do zamku Szirin, darł na sobie ubranie z rozpaczy i ludzie w końcu dowiedzieli się o jego miłości. Zaczęli mówić i wieść się niosła. W ten sposób o miłości Farhada dowiedział się Chosrow. Zazdrosny, nie mógł znieść, że Szirin mogłaby pokochać kogoś innego. Z jednej strony był dumny, że jego Szirin jest tak piękna, że inni się w niej kochają, z drugiej zaś bał się, że ją utraci. Postanowił więc pozbyć się rywala. Najpierw próbował przekupić Farhada. Zaprosił go do swego pałacu i oferował mu złoto, jeśli tylko wyrzeknie się swojej miłości. Widząc, że nic z tego, próbował go przekonać słowem. Wtedy obaj odbyli publiczną rozmowę, której tematem była miłość. Obaj pojmowali ją inaczej. Dla jednego była ona czymś, co się zdobywa, dla drugiego zaś czymś, co wymaga poświęcenia. Gdy Chosrow przekonał się, że nie ma szans, aby Farhad przestał kochać Szirin, uciekł się do podstępu. Rzekł, że Szirin będzie jego, jeśli przekuje tunel przez pewną górę. Góra ta nazywała się Bisotun* i była tak twarda, że nikt dotąd nie mógł wybić w niej nawet małego otworu. Chosrow myślał, że w ten sposób pozbędzie się rywala. Wiedział, że jest to zadanie nie do wykonania i że zajmie Farhadowi całe życie. Ten jednak zgodził się.

Kamieniarz zabrał się do pracy. Kuł dzień i noc. Kuł i tęsknił za Szirin, a miłość dawała mu siły i czyniła możliwym to, co było niemożliwe. Kuł, powtarzając imię Szirin i było tak, jakby to jej imię kruszyło twardą skałę.

Płynął czas, a Farhad z każdym dniem miał więcej sił. Dowiedziała się o tym Szirin i przyszła go odwiedzić, przynosząc mu dzban mleka. Widziała jego miłość i sama, nie wiedząc jeszcze o tym, zaczynała go kochać. Gdy Farhad ją zobaczył, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Zapał jego do pracy wzmógł się jeszcze bardziej.

O ich spotkaniu dowiedział się Chosrow. Powiedziano mu też, że góra Bisotun jest przekuta w połowie. Zebrał radę starszych, a oni rzekli, że na Farhada nie ma rady, że tylko śmierć może mu przeszkodzić w zdobyciu Szirin. Poradzili królowi, aby wysłał do niego posłańca z wieścią, że Szirin umarła. Gdy kamieniarz to usłyszy, - mówili - umrze. Chosrow posłuchał rady. Gdy Farhad usłyszał o śmierci ukochanej, życie straciło dla niego sens, skoczył ze skały i zginął. Tuż przed śmiercią, wyrzucił swój kilof o trzonku z drzewa granatu, ten wbił się w ziemię i wyrosło z niego drzewo, które rodziło pyszne owoce.

*

Szirin opłakiwała Farhada, a Chosrow wysłał jej list z kondolencjami, w którym drwił sobie z jego śmierci. Był szczęśliwy, że pozbył się rywala. Wkrótce jego żona umarła i tym samym znikła kolejna przeszkoda na drodze do Szirin. Król był już sam i wciąż kochał Szirin. Próbował ją czarować słowem, lecz ona, pomna swoich doświadczeń, trzymała go na dystans, domagając się dla siebie szacunku.

Chosrow nie mógł znieść samotności i w końcu postanowił ożenić się po raz drugi. Dowiedział się, że w Isfahanie* żyje piękna dziewczyna, która na imię ma Szekar. Pojechał więc do niej, wszedł do jej komnat, pili razem wino, a gdy się upił, Szekar opuściła komnatę i wysłała do niego swoją służkę, z którą spędził noc. To samo powtarzało się podczas następnych nocy. Pewnego dnia Chosrow powiedział Szekar, że jest piękna, ale ma jedną wadę: jest łatwa. Wtedy dziewczyna uświadomiła mu, z kim naprawdę spędza noce i zażądała, aby oficjalnie ją poślubił i sprowadził do Madain, jako swoją żonę. Tak też się stało. Chosrow ożenił się po raz drugi, lecz wciąż kochał Szirin. Małżeństwo z Szekar nie mogło tego zmienić. Doszedł do wniosku, że jego miłość do Szirin nie jest miłością ziemską.

Chosrow nie mógł już dłużej wytrzymać i pod pretekstem, że jedzie na polowanie, pojechał do zamku, w którym mieszkała Szirin. Była zima i wiał zimny wiatr. Chciał wejść do środka, lecz nie pozwoliła na to. Stał na progu, a ona, rozmawiała z nim, wyglądając z okna. Gdy oburzał się na to, jak go traktuje i domagał się, aby pozwoliła mu wejść, przypominała mu, że gdy kiedyś pojechała do Madain, aby go odwiedzić, nie raczył nawet wyjść przed bramę swego pałacu, aby się z nią zobaczyć. Wypominała mu też, że choć ona jest mu wierna, on wziął sobie już drugą żonę, i że w jednym sercu nie można mieć miejsca na dwie miłości. W końcu rzekła, żer woli umrzeć w samotności, kochając go, niż być zabawką w jego rękach. Chciała, aby okazywał jej szacunek i, jeśli naprawdę ją kocha, poprosił ją o rękę zgodnie z obyczajem i oficjalnie sprowadził do swojego pałacu.

Król Iranu poczuł się urażony, jego duma ucierpiała i odjechał, straciwszy nadzieję, że kiedykolwiek zdobędzie Szirin. Ta zaś żałowała, że była względem niego tak oschła i jeszcze tej samej nocy pojechała za nim. Dotarła do jego obozu, gdzie spotkała Szapura. Miała do niego dwie prośby. Pierwsza była taka, aby znalazł jej na przyjęciu, jakie wyprawi Chosrow, miejsce, gdzie mogłaby się ukryć. Druga zaś była taka, że gdy ją już król zobaczy, pragnęłaby, aby dał jej mahr.* Szapur obiecał jej, że się tym zajmie.

W nocy Chosrow miał sen. Śniła mu się piękna kobieta. Podeszła do niego z pochodnią w ręku i wręczyła mu ją. Gdy się obudził, wezwał Szapura, aby wyjaśnił mu jego sen. Ten rzekł, że oznacza on, iż wkrótce ożeni się z Szirin, która rozjaśni jego smutne serce.

Nazajutrz Chosrow wyprawił przyjęcie. Szirin usiadła w ukryciu i poprosiła Szapura, aby jakiś muzykant grał i śpiewał w jej imieniu. Szapur przyprowadził słynną harfistkę Nakisę. Lutnista Barbad* zaś grał i śpiewał w imieniu Chosrowa. Przyjęcie się zaczęło, a w raz z nim muzyczny pojedynek - wyjątkowy w literaturze perskiej - miedzy harfistką i lutnistą. Na każdą pieśń Nakisy, która przemawiała w imieniu Szirin, odpowiadał Barbad, reprezentujący Chosrowa. W końcu Szirin nie wytrzymała, krzyknęła i wyszła z ukrycia. Zakochani padli sobie w ramiona. Chosrow oświadczył się jej i pojechał z nią w orszaku do Madain, gdzie wzięli ślub zgodnie ze zwyczajem.

*

Sziruje zabija śpiącego Chosrowa, ilustracja do Chamsy Nezamiego, The Library of The Jewish Theological SeminaryAle nie wszystko było idealne. Chosrow miał syna, którego urodziła mu Mariam. Chłopiec nazywał się Sziruje i miał zły charakter. Widząc, jak jego ojciec żeni się z Szirin, zazdrościł mu i marzył, aby być na jego miejscu. Minęły lata i Chosrow spoważniał. Coraz mniej interesował się rządzeniem, czas spędzał w odosobnieniu, rozmawiając z Bozorg Omidem o niebie i ziemi, duszy i śmierci oraz o życiu po śmierci. W końcu zamieszkał w świątyni ognia, gdzie uwięził go Sziruje, po tym, jak koronował się na króla Iranu.

Chosrowa mogła odwiedzać tylko Szirin. Sziruje kochał się w niej, dlatego postanowił pozbyć się swojego ojca i zabił go pewnej nocy, gdy ten spał w ramionach ukochanej. Gdy Szirin się obudziła i zobaczyła, że Chosrow nie żyje, była zrozpaczona. Wkrótce posłaniec przyniósł jej wiadomość od Sziruje. Morderca rozkazywał, że ma zostać jego żoną zaraz po tym, jak pochowa męża.

Szirin przygotowała pogrzeb, ubrała się w piękne szaty i towarzyszyła ukochanemu w jego ostatniej podróży. Nad grobem pocałowała go po raz ostatni, po czym przebiła się sztyletem, upadła na ciało Chosrowa i umarła.

*

Dzieje miłości Chosrowa i Szirin są jedną z najbardziej znanych opowieści miłosnych w Iranie. Historia ta szczególnie popularna jest w Kurdystanie, gdzie znajduje się góra Bisotun. Prawie każdą jaskinię, starą ruinę, relief wyobraźnia ludowa łączy tam z Chosrowem, Farhadem i Szirin.

Poniżej zamieszczam ludową kurdyjską piosenkę, która nawiązuje do tej opowieści.

Szirin Szirinam

Chosrow - Chosrow Parwiz - ostatni wielki król przedmuzułmańskiego Iranu. Panował na przełomie VI i VII wieku. Prowadził wielką wojnę z Bizancjum (po tym, jak cesarz Maurycjusz został zamordowany), podczas której podbił wszystkie ziemię Bizancjum i oblegał Konstantynopol, po czym wszystko utracił, a wyczerpany Iran stał się łatwym łupem dla wojsk arabskich.
Chosrow Anuszirwan - król-filozof. Najwybitniejszy władca dynastii sasanidzkiej, panował w VI wieku.
Szirin - żona Chosrowa. Chrześcijanka z pn.-wsch. Iranu.
kraj rozciągający się od Aranu po Arman - ziemie te identyfikowane są z Zakaukaziem, a zwłaszcza z Armenią.
Szabdiz - wierzchowiec Chosrowa Parwiza. Legenda mówi, że gdy rumak zdechł, lutnista Barbad ułożył pieśń i w ten sposób poinformował króla o tym zdarzeniu.
peri - peri to pewnego rodzaju duchy, zazwyczaj piękne, młode dziewczęta. W folklorze są to prawie zawsze duchy pomocne człowiekowi. Inaczej jest w Aweście i literaturze średnioperskiej, gdzie peri to uosobienie wszelkiego zła.
Madain - po arabsku znaczy: "miasta". Tak niegdyś nazywano Ktezyfon - stolicę państwa Sasanidów (obecnie w Iraku), składającą się z kilku leżących obok siebie miast.
W swoim zamku Szirin żywiła się wyłącznie mlekiem - imię Szirin znaczy "słodka", "mleczna".
Bahram Czubin - sasanidzki generał. Uzurpator do tronu. Chosrow pokonał go przy pomocy wojsk bizantyjskich na początku swego panowania.
Mariam - Maria - córka cesarza Maurycjusza. Wiele źródeł mówi, że była ona drugą żoną Chosrowa, w co jednak wątpi większość współczesnych historyków.
Isfahan - miasto w środkowym Iranie, na skraju pustyni.
Bisotun - góra w irańskim Kurdystanie. Znajduje się tam kilka pozostałości z czasów starożytnych, które przez ludzi wiązane są z Chosrowem, Szirin i Farhadem. Jest tam też słynna achemenidzka, trójjęzyczna inskrypcja króla Dariusza.
mahr - dar ślubny, jaki otrzymuje kobieta od mężczyzny, gdy wychodzi za niego za mąż.
Nakisa i Barbad - słynni muzycy/pieśniarze, czynni na dworze Chosrowa Parwiza. Współdziałali i rywalizowali ze sobą.