Córka cesarza Chin

Wiele lat temu, w Chorasanie*, panował pewien król. Razu jednego Bóg ostrzegł go, że kilkakrotnie spotka go w życiu wielkie nieszczęście. Poradził mu też, aby za każdym razem znosił je w pokorze. Władca wysłuchał tych słów. Niedługo potem utracił tron na rzecz swojego rywala i musiał opuścić królestwo.

Jego synowie rozjechali się po świecie. Tylko najmłodszy został z nim i zbieraniem drzewa zapewniał ojcu utrzymanie. Pewnego dnia, kiedy zarzucał na plecy wiązkę chrustu, zobaczył w pobliżu jakiegoś mężczyznę. Poprosił go o pomoc, lecz ten odparł, że jest zajęty.

- Co robisz? - zapytał królewicz.

- Zapisuję ludziom ich przyszłe losy - powiedział nieznajomy.

- W takim razie, czy mógłbyś powiedzieć, co mnie czeka? - poprosił.

- Poślubisz córkę cesarza Chin - odparł tajemniczy człowiek

- Kiedy? - spytał młodzieniec.

- Jutro.

W tej samej chwili pojawił się nad nim olbrzymi ptak, od którego piór bił oślepiający blask. Ptak chwycił królewicza w szpony i uniósł w górę z taką szybkością, że ten stracił przytomność. Kiedy ją odzyskał, zobaczył, że znajduje się w pięknym i dziwnym ogrodzie. Ogród ten należał do wezyra cesarza Chin.

Kobieta, Reza Abbasi, koniec XVI wieku, Smithsonian, Sackler Gallery Cesarz Chin miał córkę, którą zgodził się oddać za żonę synowi wezyra. Młodzieniec ów był jednak całkiem łysy i dziewczyna krzywiła się na samą myśl o poślubieniu go. Wezyr wiedział o tym i bardzo się martwił. Pewnego dnia, gdy rozmyślając o tym przechadzał się po ogrodzie, zobaczył królewicza. Nagle wpadł na pomysł, aby zastąpić swojego syna owym przystojnym, nieznajomym młodzieńcem. Obmyślił, że przedstawi go dziewczynie, a gdy ta zgodzi się za niego wyjść i załatwione zostaną wszystkie formalności, zabije chłopaka i w ten sposób jego syn zostanie prawowitym mężem cesarskiej córki. Wziął więc młodzieńca do siebie, gdzie go wykąpano, ubrano we wspaniałe szaty, posadzono na świetnym rumaku i poprowadzono do cesarskiego pałacu, aby spotkał swoją przyszłą narzeczoną. Kiedy cesarz zobaczył orszak, rozgniewał się na wezyra, gdyż wiedział, co to oznacza. Królewna jednak widząc, że siedzący na koniu młodzieniec nie dość, że nie jest łysy, to jeszcze jest bardzo przystojny zgodziła sięy zostać jego żoną.

Odbyło się wesele i młodzi zamieszkali w pałacu. Królewicz na prośbę żony opowiedział jej kim jest, skąd przybył i w jaki sposób poznał wezyra. Nie wiedział jednak nic o jego podłym planie i o roli, jaką sam w nim odgrywa. Księżniczka jednak domyśliła się wszystkiego. Postanowiła, że opowie o tym ojcu i zażąda, aby wezyr poniósł karę. Tego samego wieczoru, spacerując w przypałacowym parku, królewicz zobaczył na trawie dużego, pięknego ptaka. Już miał go złapać i zanieść żonie kilka jego piór, kiedy ptak porwał go, uniósł w powietrze i zaniósł na pustynię. Chłopak spostrzegł nagle, że znajduje się w okolicy, podobnej do tej, gdzie wcześniej zbierał chrust.

Księżniczka szukała męża, a gdy nigdzie nie mogła go znaleźć, poszła do ojca i o wszystkim mu powiedziała. Cesarz wezwał wezyra. Ten przyznał się do winy i został ścięty, a jego majątek skonfiskowano. Po pewnym czasie cesarz powiedział córce, że może wybrać sobie innego męża. Miłość jednak zakradła się w serce dziewczyny tak głęboko, że o innym nie chciała nawet słyszeć. Postanowiła odszukać ukochanego i jak tylko dostała pozwolenie ojca, wyruszyła w drogę.

Przez wiele lat księżniczka wraz z najwierniejszymi służkami wędrowała przez smagane wiatrem góry i spalone słońcem pustynie, aż w kocu dotarła do miasta. Zatrzymała się w karawanseraju, gdzie zobaczyła jakiegoś biednego młodzieńca, który szedł z jogurtem. Spytała go, czy nie sprzeda go jej. Chłopak zgodził się i dodał, że może jej przynosić jogurt codziennie. Młodzieniec był bardzo uprzejmy i wkrótce księżniczka nabrała do niego zaufania. Pewnego dnia zaprosiła go do swojej izby i poprosiła, aby opowiedział jej o sobie. Rozpoznała w nim tego, kogo szuka, lecz sama nie dała mu się poznać. Następnego dnia, kiedy młodzieniec przyszedł znowu, zobaczył przez okno młodą damę w otoczeniu służek, które układały jej włosy i ubierały ją w strój z niebieskiego brokatu.

Nagle rozpoznał ją i bardzo się zawstydził swojego ubóstwa. Jego ubranie było podarte, od chodzenia boso skóra na jego stopach stała się gruba i twarda, a jego dłonie szorstkie od ciężkiej pracy. Chciał uciekać, lecz służące zobaczyły go i przekonały, aby powrócił do swojej żony. Uczynił to z wielką radością, po czym odszukał i sprowadził do siebie swojego ojca.

Księżniczka kupiła ziemię i kazała wybudować na niej piękny dom, gdzie wszyscy żyli szczęśliwie wiele lat. Pewnego dnia powiedziała, że chce wrócić do Chin, by zobaczył swojego ojca. Wyruszyli więc w drogę, a gdy byli już blisko stolicy, wysłali do cesarza wiadomość.

Ich powrót świętowano w całym królestwie. Przez dwa dni trwały uroczystości w stolicy, gdzie wywieszono kolorowe flagi z napisami, które głosiły radość ludzi. Krótko potem władca zrzekł się tronu na rzecz męża swojej córki. Młodzieniec z Chorasanu został cesarzem Chin i panował wiele lat, kochany tak przez swoją żonę, jak i przez poddanych.

tłum. albert kwiatkowski

Chorasan - kraina geograficzno-historyczna, obejmująca płn.-wsch. Iran oraz znaczną część Afganistanu i Azji Środkowej.

źródło: Ahmad Dżawid, B. Parker, Legends of Afganistan, Kabul, lata siedemdziesiąte XX wieku.